MWE - wrestling

strona kibiców wrestlingu fanowskiej organizacji MWE

MWE fanowska organizacja wrestlingu :: walki :: sylwetki zawodników
mały awersomik:
Po turnieju NNO Skull.

Mam baraże.
-----
Na ring wychodzi ponownie GM! Tym razem z pasem NNO Skull w ręku i w towarzystwie K5W!
- Pora na wyłonienie czwartego zawodnika, który będzie uczestniczył w Ladder Matchu o ten pas! – GM wzniósł pas NNO Skull do góry. – No to pora na to, aby zawalczyli uwielbiani przez was Tamer, debiutujący w tym turnieju Predator, i już całkiem doświadczony zawodnik Bossiskit!
K5W nagle chwycił za mikrofon GM-a.
- I mój partner! I wiedzcie, że jeśli żaden z nas nie zdobędzie tego pasa, ten pan, o którego się opieram, będzie musiał przejść operację plastyczną twarzy!
K5W nagle chwycił za pas NNO Skull, po czym rzucił nim na ziemię. A następnie przytrzymał GM-a za włosy, po czym nim rzucił na matę! Głową się wyrąbał o pas! Na jego twarzy jest lekka porcja krwi! Od razu ochroniarze wchodzą na Maczomxa. Zaczynają go oblewać pięściami, a następnie zgrana czwórka bierze go za ręce i wynosi z ringu. Następnie idzie z nim do szatni. Z kolei GM został zdjęty z ringu poprzez jednego z pracowników MWE.
A Bossiskit już zalicza swój theme! Podnosi ręce do góry. Publiczność na niego buczy. Błyskawicznie wbiega na ring, po czym popisuje się jednym koziołkiem! I zajmuje swoją pozycję przy narożniku.
I czas Predatora! Ten jednak obserwuje tylko publiczność, wali się pięściami delikatnie o klatkę piersiową, wbiega na ring po schodkach! I zajmuje pozycję przy narożniku.
Tamer zalicza wejście. Podobne do Bossiskita, tylko że wcale nie popisywał się przed publicznością. Zajmuje swoją pozycję przy narożniku, między Predatorem a Bossem.
Bossiskit vs. Tamer vs. Predator
Triple Threat Table Match, wygrany przechodzi do finału
Mamy gong!

Na początek obaj zawodnicy wchodzą w jakieś pogaduszki. Bossiskit chyba obu panów wyraźnie wkurzył, bowiem już wparowali na niego. Przycisnęli go do narożnika i zaczęli przyduszać. W końcu Boss chwycił za ich ręce i puścił. Jednak potem błyskawicznie Tamer zaszedł swojego rywala od tyłu. Pozwoliło to Predatorowi oddać mu parę prawych prostych w klatkę piersiową. Bossiskit przestrasza się rywali, po czym ucieka z ringu. Zastanawia się, co ma zrobić. A przez ten czas już Tamer z Predatorem zaczęli się bić. Zwarcie. Wygrywa Predator, który przechodzi do headlocka. Puszcza swojego rywala, ale łapie za jego rękę, przyciąga go do siebie i Clothesline od Predatora. I następnie zacina ściskać za rękę swojego rywala. I następnie depcze po niej. I puszcza. Tamer łapie się za nią.

Bossiskit przez ten czas już wszedł na ring. Atak krzesełkiem na początku walki. Chairshot na głowę, ale sprytny unik Predatora, po czym wziął swojego rywala od tyłu. Pociągnął go za włosy, i rzucił nim o narożnik! Tamer jednak zaskakuje Predatora dropkickiem w plecy! Bossiskit cały czas „wgnieciony” w narożnik. Tamer łapie Predatora za twarz, po czym rzuca nim w słupek! Obaj mocno oberwali! I Tamer wykonuje na Bossiskicie dynamiczny Suplex. Ale ten ląduje na nogi. Odbija się od lin, i sprytny Clothesline dla oponenta! Predator zaczął wstawać. Bossiskit rzucił się z Clotheslinem także na niego, ale Predator go uchwycił! Trzyma go przy brzuchu, po czym wywala poza ring! Piękna kontra! Boss natychmiastowo wstaje, zaskoczony.

Zaczynają się przedrzeźniać wraz z Bossem. W końcu przestają, bowiem widzi już, że Tamer zaczaił się na Predatora. Ten się odwrócił, i natychmiastowy dropkick, który wywalił rywala poza ring! Bossiskit chwycił za złożony stół, który został oparty o bandę, i zaszarżował nim na Predatora! Trafiło mu prosto w brzuch. Tamer następnie odbija się od trzeciej liny, po czym trafia prosto na stół, niesiony przez Bossiskita! Chwyci go, wstaje natychmiast, i zadaje potężny cios w głowę przeciwnika! Piękna akcja, publiczność wiwatuje! Tamer następnie rzuca stół na ring. Zostaje jednak zaskoczony szybkim Backbreakerem od tyłu od Predatora. Ten błyskawicznie wszedł na ring, chwycił za stół. Rozstawił go w środku kwadratowego pierścienia. Jednak co to? Bossiskit wchodzi na liny, odbija się od trzeciej i wykonuje Flying Clothesline! Predator mocno oberwał, ale jednak wstał. Tamer z kolei wszedł na narożnik, błyskawicznie się od niego odbił i wykonał Leg Lariat, który trafił i w Bossa, i w wstającego Predatora! To także była niezła akcja.

Tamer zaczyna wiwatować przed publicznością, która budzi mieszane uczucia. Siada następnie na leżącym Predatorze i zaczyna go lać serią uderzeń. Po dziewięciu w końcu Bossiskit go odpycha, a on sam wykonuje Spinebuster! Próbował namierzyć go na stół, ale niestety mało brakowało, a by sięgnął. Predator przez ten czas wylazł poza ring i właśnie rzucił dodatkowym stołem na ring. Trafiło w Bossiskita, który odbił się od tego, na którego miał zamiar wziąć Tamera! I wyłazi do narożnika. Predator wchodzi na ring. I Boss szarżuje z Clotheslinem! Predator jednak kontruje soczystym Powerslamem. Bossiskit następnie wbiega na swojego rywala. Ale utrzymuje swojego rywala, po czym rzuca nim i Flapjack! Predator dominuje. Wychodzi poza ring, chwyci za jeszcze to kolejny stół! Składa go, po czym ustawia go naprzeciw rampy! Chce jeszcze iść po kolejny. Ale już zaczaili się na niego Tamer i Bossiskit, którzy obaj wykonali po Missile Dropkicku. Ten pierwszy wyskoczył z narożnika, ten drugi z lin. Predator od siły uderzenia wpada na bandę, wywraca się przez nią i ląduje na trybunach!

Bossiskit następnie naradza się z Tamerem. W końcu wychodzi do przodu. Wchodzi na bandę, wystawia nogę i upada. Prosto na Predatora! A za nim Tamer! Bossiskit do niego się odwraca, łapie go za obie ręce i próbuje nim rzucić na Predatora! To był chyba ich plan! Ale co to ma być? Tamer puszcza, po czym wykonuje Tornado DDT! Niesamowite! Kamera upadła następnie na Bossiskita. Tamer ją chwycił, po czym zadał cios Bossiskitowi. Następnie zaczął na niego rzucać obelgami, aż w końcu rzucił kamerą. Prosto w nos. Boss jeszcze nie krwawi. Ale Predator oddaje kopniaka w tyłek swojemu rywalowi, oślepia go, po czym wykonuje Full Nelson Slam! Bossiskit jednak nadal jest obolały. Predator siada na niego, po czym zaczyna go oblewać serią ataku pięściami! Po dwunastu uderzeniach z trybun wychodzi K5W, i oddaje Dropkicka w głowę Predatora! Ten natychmiast wstaje. I ustawiony pod Powerbomb! Wykonany przepięknie i z impetem! Następnie K5W odbija się od bandy i Lionsault! Ląduje na swojego rywala! I wraca na trybuny. Publiczność buczy.

Bossiskit następnie wstaje. Przechodzi poprzez bandę, po czym bierze dodatkowy stół! Już wszystkie zostały tknięte. Następnie ustawia go na drugim stoliczku, który z kolei stoi naprzeciw rampy! I mamy piętrowy stołek! Ale już Predator natychmiast zaszarżował na swojego rywala! Spear! Ale Bossiskit przeskakuje. Predator uderza głową w podparcie stołu. I Bossiskit wyjmuje coś spod ringu! Jest tym kij kendo! I wchodzi do kwadratowego pierścienia po schodkach. Tamer za nim. Boss jednak sprytnie go wyczuł, po czym zamachnął się kijem! Ale Tamer świetnie uniknął! Chwycił za kij, oddał lewego łokcia, po czym przestrzelił kijkiem w policzek Bossiskita! Ten natychmiast upadł. Jego twarz poczęła krwawić! I Tamer łapie swojego rywala za głowę. Podnosi go i stosuje face lock! Ale Boss oddaje parę sierpowych w biodra. I ramieniem odpycha swojego rywala, który wypada na drugą stronę lin! I Boss na niego szarżuje ze Spearem! Ale Tamer zawiesza się na linach, po czym Bossiskit pudłuje, przelatuje przez lukę między stołami i upada na rampę! To było bolesne! A Tamer odbił się od lin, skoczył na stoły, po czym wykonał niesamowity Diving Leg Drop! Tego to chyba nikt się nie spodziewał!

Tamer jednak też lekko ucierpiał! Złapał się za tyłek i się przechylił. Predator potem wstał, i wdarł się w pojedynek między Tamerem. Zacięta walka. Zakończona szybkim Sidewalk Slamem Predatora. Następnie podnosi swojego rywala. Bierze go pod headlocka, przechodzi lekko, po czym rzuca go na schodki! Potknął się o nie! Ależ gleba! Predator, który jest silny, podniósł następnie te schodki. Rzucił nimi o swojego rywala! I go pociągnął za włosy. Podniósł, jego głową walnął o narożnik i rzucił na ring! I sam potem wszedł na słupek! I wykonał Diving Fist Drop, które trafiło w głowę Tamera! I błyskawicznie wstaje, zaczyna popisywać się przed publicznością! Bossiskit jednak błyskawicznie wchodzi na liny i łapie swojego rywala! Przekłada jego rękę przez linę, po czym zapina niesamowite Anaconda Vise! W związku z tym, iż jest to Table Match, nie ma dyskwalifikacji, a tym bardziej rope breaków, więc może zapinać to ile chce! Ale co to? Tamer bierze Predatora za nogi, po czym wywala go poza ring! A za nim upada Bossiskit! Jednak błyskawicznie wstał. Tamer jednak odbił się od trzeciej liny i wykonał SPlasha na Bossiskicie! Ale ten go złapał! I wykonał Backbreaker Drop!

Bossiskit następnie, zmęczony, podchodzi do stołów. Opiera się o podstawkę. Odpoczywa. Następnie wstaje i się zatacza. Tamer posłusznie wstał. I otrzymał potężnego kopniaka w jaja! Skulił się, a potem Boss rzucił nim o bandę! Predator wstał, również zmęczony. Złapał swojego przeciwnika od tyłu. Bossiskit skontrował jednak prawym ramieniem! Po czym błyskawicznie wykonał Mizard Of Oz! Nie no, niesamowite! Piękna walka, jeszcze czekać, aż coś dodatkowego wkroczy do akcji! Przez ten czas Bossiskit wchodzi na ring. Jest tam umiejscowiony kij kendo. Chwyci za niego. Tamer jednak już do niego podchodzi pod ring! Boss odpycha go kijem kendo, po czym pokazuje mu środkowy palec i oddaje uderzenie w lewy policzek. Tamer złapał się za niego. Po czym Predator złapał go za nogi! Zapiął mu Ankle Lock. Bossiskit jednak wszedł na narożnik, skoczył i Flying Clothesline dla Predatora! Ale teraz Tamer uderza Bossa w tyłek pięścią! I następnie dogadują się z Predatorem. Ustawiają swojego rywala pod podwójny Suplex! Wykonany. Wykończony Fist Dropami od obu zawodników! Na głowę Bossiskita, która zaczęła krwawić.

Bossiskit na chwilę został zażegnany , więc Tamer z Predatorem mogą spokojnie się lać. Zwarcie. Predator silniejszy, przyciska swojego rywala do bandy, po czym zaczyna go oblewać serią lewych prostych. Po ośmiu jednak Tamer go odepchnął nogą. Ale Predator go chwycił! Headlock! Tamer kontruje Legsweepem! Ale Predator natychmiastowo wstaje. Zaczyna oblewać swojego rywala serią Gut Kicków, potem ciut mocniejszy i ustawia go pod swój finiszer, X-Factor! Ale nie! Tamer go odpycha! Predator leciutko się odsuwa. Tamer próbuje na niego zaszarżować z Clotheslinem, ale Predator skontrował Powerslamem! I podniósł swojego rywala za rękę, prawie że automatycznie. I wykonał X-Factor! Na beton! Tamer może się żegnać z wygraną. I teraz Predator, groźny, obiera się za Bossiskita! Podnosi go, przyduszając go, i rzuca na ring! Bossiskit wstaje. Predator wchodzi na ring. Przywala swojemu rywalowi Clothesline’a. I kolejnego. A następnie ustawia go pod F-5! Przybliża się z nim do lin. Ale co to? K5W wychodzi z szatni, wskazuje palcem na GM-a, który, zastrachany, wchodzi na ring! Niesamowite, co mój pracodawca potrafi uczynić w ringu! Oddaje kopniaka w brzuch, po czym potężny prawy slap! I Predator puszcza Bossiskita, który przeskakuje na drugą stronę lin. Następnie łapie swojego rywala za twarz i wykonuje Hotshot!

Bossiskit następnie błyskawicznie wchodzi na ring. Oddaje potężny prawy prosty w plecy kulejącego Predatora, odbija się od lin i chwyci swojego rywala pod Spinebuster! Trzyma go z trudem, a następnie wywala na dwa stoły położone na sobie! I oba się łamią! Wreszcie zakończył się ten ekscytujący mecz!

Bossiskit wygrywa po nieczystej zagrywce! K5W wywołał presję u GM’a, aby ten zaatakował Predatora! Otwiera to zarazem wrota do nowego feudu. Ale jeszcze jest finał, może GM na coś się zdecyduje! W każdym razie to Bossiskit wygrywa. Przy zwycięstwie towarzyszy mu Maczomx! Ale obaj potem zaczęli trzymać mikrofony w rękach! Na ring wszedł także GM!
GM przejmuje głos!
- Dobra, to ostateczny raz, kiedy wam pomogłem. Wiedzcie, że mogę z wami zrobić, co chcę. Jeszcze raz będzie mnie prześladować, a poślę na was całą armię wrestlerów i będzie was czekało spore wyzwanie. Myślicie, że nie? To wiedzcie, że jesteście wielkimi idiotami. Zostałem wybrany na prezesa MWE poprzez wolną elekcję pracowników, i mogę…
Bossiskit jednak mu przerwał.
- Chyba poprzez wolną erekcję, nie elekcję! Hahaha!
K5W jeszcze się wtrącił.
- I to jednak my dominujemy tutaj. Widzi pan, widzi pan?
GM poczerwienił się ze złości. Zauważyli to chyba Maczomx i Bossiskit, którzy złożyli się do uciekania, gdzie pieprz rośnie. Bossiskit zabrał głos.
- Yyy… przepraszamy.
GM zabiera głos!
- Wy… tu i teraz… jesteście… zwo…
Nie dokończył, bowiem K5W wraz z Bossiskitem zaczęli uciekać do szatni. I zwiali. GM się wkurzył, a następnie wrócił na swoją pozycję.
Komentarze:

2011-09-27 00:19:48, Boss Killer:

Go-To-Sleep:
"po czym wziął swojego rywala od tyłu" ayfkm ? :O [dobra, dobra, przy następnej walce odpuszczę :)]

2011-09-27 16:37:20, Go-To-Sleep:

Boss Killer:
To tylko mój styl pisania. :)

2011-09-28 17:27:20, na kolana i do pana:

Go-To-Sleep:
Wolny post ...

2011-09-28 17:45:00, Go-To-Sleep:

na kolana i do pana:
E tam, z tym napisaniem to akurat nie wiem, czy do końca tego tygodnia się wyrobię.

PS: Mam pewną dobrą wieść! :D

2011-09-29 21:36:10, Boss Killer:

Go-To-Sleep:
Jaką ? !?

2011-09-29 21:40:32, Go-To-Sleep:

Boss Killer:
Unledo napisał mi pewną wiadomość. Tak, domyślcie się, jaką. :D Tyczy się ogólnie MWE.

2011-09-29 22:19:33, Boss Killer:

Go-To-Sleep:
MWE zmienia się w kraj teletubisiów ? !?

2011-09-29 22:20:23, Go-To-Sleep:

Boss Killer:
Jeśli doprawdy tego chcesz, mogę go przekształcić. ^^

2011-09-29 22:37:41, Boss Killer:

Go-To-Sleep:
Nie, nie możesz D: Nie masz uprawnień :)

2011-09-30 06:50:32, na kolana i do pana:

Go-To-Sleep:
Unledo wraca , przejmuje temat i robi finał NNO skull ? :D
Teletubisie lepsze ! :P

_

2011-09-30 16:32:08, Go-To-Sleep:

Boss Killer:
Ale mogę napisać walkę zawodników w strojach Teletubisiów. :D
na kolana i do pana:
Nie, NNO Skull to chyba ja robię. Nie wiem, napisał mi tylko na GG, że powraca i już. :)

2011-09-30 18:43:02, na kolana i do pana:

Go-To-Sleep:
To i tak dobrze .

2011-09-30 18:56:09, Go-To-Sleep:

na kolana i do pana:
No. Dzisiaj napiszę finał NNO Skull. :)

2011-09-30 19:13:04, na kolana i do pana:

Go-To-Sleep:
Łiiiii :D Wolny post ...