MWE - wrestling

strona kibiców wrestlingu fanowskiej organizacji MWE

MWE fanowska organizacja wrestlingu :: walki :: sylwetki zawodników
Witam na PPV brandu Slamground Glory Day 2010. Dziś mamy 25 września. Gale czas zacząć.

1.Walka
Mosorahiki "The Eagle" (TE) vs. Rothe (RT)
Poland Championship Match (Last Man Standing)
plexiland.pl
Zaczynamy mocno. Pierwsza walka i już o pas, na szali mamy Poland Champion.

I słyszymy muzykę, pierwszy na ring podąża Rothe. Lubiany przez widownie. Teraz muzyka Mistrza Polski Mosorahikiego!! Również lubiany i gorąco przywitany przez publiczność. No więc zaczynamy, obydwaj panowie już ze soba walczyli. Także o pas i walka zakończyła się wynkikiem No Contest. Miejmy nadzieje, że tak nie będzie, a przypomnijmy to nie zwykły pojedynek, to walka Last Man Standing Match czyli Ostatni Na Nogach.

I jest gong! Obydwaj skupieni, kątem oka spoglądaja na siebie. I mamy zwarcie. Silniejszy jest Rothe, który wciska rywala w narożnik. I częstuje go Chopem.

Kolejny Chop. Teraz Rothe łapię rywala za głowę i próba Bulldogu, lecz zablokowany i kontra w odpowiedzi od Mosorahikiego w postacie pięknego Neckbreakera.

The Eagle nie czeka, postanawia dodać coś hardcore. I wyciąga z pod ringu śmietnik i dwie pokrywy na śmietnik. Wrzuca je do ringu.

I sam też już jest w kwadratowym pierścieniu. I łapie za pokrywę, celuje w twarz Rothego. Ale ten robi unik i Maczuga w plecy Mosorahikiego w odpowiedzi.

Teraz to Rothe bierze pokrywę i cios w twarz TE. I Jeszcze łapie za śmietnik i rzuca nim w Mosorahikiego. Rothe szybko doskakuje do lężącego rywala i seria prawych.

Wstaje, podnosi również Mosorahikiego i DDT. Ładna akcja, i łapie za głowę rywala i wurzuca go z ringu. Podąża za nim i seria uderzeń głową Mosorahikiego o stół komenatorski.

I Jeszcze ciska TE w schody. Teraz szuka czegoś pod ringiem. I wyciąga kij do kendo. I cios dla Mosorahikiego jednak, ten dwoma rękoma blokuje, i przepycha kij do siebie.

Teraz to Mosorahiki ma kij, z uśmiechem spogląda na Rothe i bije w brzuch i po plecach. I łapie Rothe za głowę, po czym wrzuca go z powrotem do ringu. Bierze ze sobą kij i krzesło.

Kładzie krzesło na ring i DDT dla Rothe na krzesło! Ach to było bolesne. Mosorahiki karze sędziemu liczyć, ale czy nie za wcześnie.

1,
2,
3,
4,

Rothe już próbuje wstać.

5,
6,

I jest już na nogach, Mosorahiki dał mu tylko odpocząć.

W każdym razie przejdźmy do walki, jednak nie zapraszam na krótkie reklamy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I powracamy na Gale PPV Glory Day. Pierwszy pojedynek o pas Poland. W ringu Rothe i Mosorahiki.

W przerwie TE cały czas okładał Rothe oraz na koniec wykonał pięknego Backbreakera.

Teraz Mosorahiki wynosi rywala i Scoop Slam. I wciska Rothe w narożnik, by za chwilę wykonać potężny Clothesline. Mosorahiki próbuje osłabić rywala, wykonuję dźwignie na lewe ramie RT.

Ale Rothe ładnie się skręca i uwalnia i seria ciosów w brzuch Mosorahikiego. I The Eagle na macie, a Rothe rozpędza się i niski Drop Kick. Rothe podnosi rywala i wyrzuca go z ringu.

RT łapie za schody i rzuca w Mosorahikiego, który chciał wstać. Nie chciałbym być w skórze Mistrza Polski Mosorahikiego. Ale on jest twardy, wstaje o własnych nogach.

Lecz Rothw w tym czasie naszykował już stół komentatorski. I prawy dla TE. Teraz wchodzi z nim na stół i RKO, jednak zostaje odepchnięty i upada na jednego z kamerzystów, tak niefortunnie, że jeszcze uderza głową o kamerę.

Mosorahiki jednak jest zmęczony, żeby pójść za ciosem. Ale jednak idzie po Rothego i kładzie go na stół komentatorski.

Dokłada kilka uderzeń i wchodzi na krawędź ringu. Wykonuje świetny Frog Splash na stół, na którym był Rothe. Ależ niebezpieczna akcja.

I obydwaj leżą bez ruchu. Sędzia wylicza dwóch.

1,
2,
3,
4,

Nadal nic

5,
6,
7,

Mosorahiki próbuje się podnieść, Rothe również.

8,

Mosorahiki na nogach!

9,

Uff i Rothe też, w ostatniej chwili się podnosi.

Więc walczą dalej. Atakują prawy za prawy. Lepszy jest TE, który wychodzi z serią prawych i dokłada kopnięcia w brzuch. Ale Rothe przyjmuje te wszystkie ciosy i błyskawiczne odpowiada Big bootem z miejsca.

Niemożliwe, on zmylił przeciwnika przyjmując tyle ciosów, by na końcu skontrować..Teraz szuka czegoś pod ringiem. Wyciąga wszystko. Dwa stoły, drabinę, kij baseball'owy.

I wkłada przedmioty do ringu. I podnosi Mosorahikiego, lecz ten długo odpoczywał i odpowiada ciosem w brzuch. Teraz to on wrzuca Rothe'go do ringu.

I ustawia stół w narożniku. Łapie za głowę Rothe i ciśnie go w stół, jednak Rothe sprytnie przekręca się i to Mosorahiki trafia w stół, łamiąc go na pół.

To musiało boleć. Tymczasem Rothe ustawia stół na środku ringu, I kładzie na niego drabine, z drugiej strony drabine na liny. I Drabina jest w powietrzu, podtrzymywana przez stół i line.

I zajmuje się Mosorahikim. Elbow Drop. Kolejny, i jeszcze jeden. I kładzie rywala na narożnik, sam też wchodzi. Chyba wiemy co to znaczy, publika szaleje.

I Superplex!! Udany!!! Ale Rothe sam przy tym ucierpiał, jednak jakoś się podnosi. Sędzia liczy. Rothe już jakby pewien wygranej.

1,
2,

Mosorahiki się nie rusza, leży na brzuchu, a na plecy ma całe sine.

3,
4,
5,
6,

The Eagle się rusza, ale czy zdąży wstać? Podpiera się linami.

7,
8,

I jest na nogach..Ależ jest wytrzymały. I Rothe chyba nie wierzy, że rywal się podniósł. Teraz z całą furią wjeżdża z Big Bootem w Mosorahikiego. Ten był blisko lin i wypadł po za ring.

Rothe jest bardzo wściekły. Podąża za nim i rzuca go w bandę. Ehh czysta furia jest w Rothe. Zapowiadał, że posunie się daleko i tak właśnie robi.

Mosorahiki półprzytomny. Ale Rothe ma dla niego coś jeszcze. Wyciąga kij owinięty drutem kolczastym. I atakuje The Eagla, jednak ten unika ciosu i wychodzi z Facebusterem w odpowiedzi.

I teraz ma Rothe na widelcu, ale widać brakuje mu sił. Jednak przełamuje się i naskakuje z miejsca kolanami w głowę Rothe'go.

Niepezpiecznie, zwłaszcza że nie są w ringu, tylko na twardej podłodze po za kwadratowym pierścieniem. I bierze kij owinięty drutem. I dzida w plecy Rothe'go.

Zaczyna potwornie krwawić. Mosorahiki wskakuje do ringu i daje sędziemu znak, żeby liczył. I tak też jest.

1,
2,
3,
4,

Fani Mosorahikiego liczą razem z sędzią, natomiast ci którzy wolą Rothe gwiżdżą.

5,
6,

Rothe chyba wstanie.

7,
8,
9,

Wolno to robił, ale udało się wstać. Jest potwornie zmęczony i lepiej nie patrzeć na jego plecy. Jednak to prawdziwy wojownik i wraca do ringu.

Tam jednak czeka na niego Mosorahiki i DDT z lin. Mosorahiki na trzeciej linie, rywal wstaje i West Coast Pop. Mosorahiki jednak nie poprzestaje.

Bierze drabinę i wchodzi na samą górę. I Leg Drop z samej góry drabiny. Trafia!! Chyba najlepszy Leg Drop jaki widziałem w swoim życiu. Sędzia zaczyna liczyć, a Mosorahiki szykuje coś, gdyby rywal się podniósł. Szuka czegoś pod ringiem.

A my słyszymy liczenie.

4,
5,

Mosorahiki wyciąga pinezki.

6,
7,
8,
9,

RT wstaje. Jego fani szaleją. Ale TE rozsypał już pinezki. Wynosi rywala pod Samoan Drop na pinezki. Ale Rothe uwalnia się i RKO w odpowiedzi, i to na pinezki. TE krwawi. Rothe dokłada jeszcze Running Punt Kick. Chyba koniec.

Czy Mosorahiki wstanie?

1,
2,
3,
4,
5,

Mosorahiki chyba stracił przytomność.

6,
7,
8,

Jednak nie, próbuje wstać za pomocą lin.

9,
10.

Ale nie miał siły i upadł.

A to oznacza że Rothe wygrywa i zostaje nowym Poland Championem. Wielkie brawa dla obydwu za świetną walkę. Ekipa przychodzi z noszami i zabierają Mosorahikiego. A Rothe z rozwalonymi plecami. Ogromnie się cieszy. Tak więc pierwsza walka i pas zmienił właściciela. Poland Champion - Rothe. Gratulacje.

---

Czas na drugą walkę dzisiejszej gali. Walka o zawieszone jak do tej pory pasy Gra Tag-Team Champion. Tylko nie znamy drugiej pary przeciwników.

Ale słyszymy muzykę e Bina. Staje na rampie i pojawia sie muzyka Ziraela. Tak i już dwaj partnerzy witają się i powoli idą w stronę ringu. I już w nim są. Teraz czas na drugi Tag-Team. Jest muzyka. Na ring wchodzi Velle!! Więc to on jest jednym z zawodników. Ma mikrofon i mówi: Moim partnerem jest, powracający po zawieszeniu Rochier!!. No to wszystko już jasne.

2.Walka
Zirael (Zir) & e Bin (EB) vs. Velle (VL) & Rochier (RR)
Gra Tag-Team Championship Match

Wszyscy już na ringu. I teraz słyszymy muzykę GM Slamground "Red Dragon" Andy'ego Richards'a. Który podąża na ringu w celu wniesienie pasów Gra Tag-Team. I mówi.

O To pasy. Niech wygrają lepsi. Powodzenia.

Po czym opuszcza ring.

No i kto zacznie? Zaczynają e Bin i Velle. Zaczynamy!

Zwarcie, sliniejszy e Bin, który przepycha Velle do narożnika. Ale nie do tego co trzeba. Rochier klepie VL w ramie, i wchodzi do ringu. Od razu mocny prawy, który powala e Bina.

RR podnosi go Scoop Slam i szybki Leg Drop, lecz unik ze strony e Bina, który szybko zmienia się z Ziraelem. Zirael - ciekawa postać, jest najbardziej doświadczony z tej czwórki.

I Zir łapię za głowę Rochiera, podnosi go i Irish Whip. Wyskakuje z Clotheslinem, jednak minięty. RR ponownie się odbija od lin i tym razem Zir sprytnie naskakuje kolanem w twarz Rochiera.

RR powalony, Zirael nie czeka i Elbow Drop. I zmienia się z e Binem. Ten wchodzi i od razu Drop Kick w próbującego wstać Rochiera. Rywal na macie i Moonsault od EB.

Teraz podnosi Rochiera, Irish whip na liny i Spinebuster. Próbuje przypiąć.

1,
2,
...

Ale tylko do dwóch.

Teraz EB podciąga rywala do narożnika i robi zmianę z Ziraelem. Ten wchodzi na narożnik, a EB trzyma Rochiera. Zir skacze i Clothesline dla RR'a. I Leg Drop na dokładkę.

Ale to nie koniec, Zir ma coś jeszcze. Podnosi rywala, wkłada między nogi i Powerbomb, nie RR się wydostaje, odbija od lin wykonuje Spear. I szybko zmienia się z Velle.

Ten ma dużo sił odbicie od lin i Superkick. Zir jak ścięty pada na matę. Zirael jakoś się podnosi, Velle szybko go łapię i Vertical Suplex. Velle ma coś jeszcze.

I świetne Crossbody dla Zira. RR już odpoczął i pokazuje, że chce zmianę. Tak też się dzieje i teraz RR w ringu pastwi się nad Zirem. Irish Whip i Powerslam dla Ziraela.

Teraz potwornie jest obijany. Piękne Knee Drop dla Ziraela. RR wchodzi na narożnik i Tadpole Frog Splash. Zirael wstaje przy narożniku i rozpędzony Rochier daje mu piękne High Knee.

I jeszcze łapię za głowę Ziraela i Bulldog. I po tych akcjach w koncu chce przypiąć.

1,
2,
...

Ale Zir przerywa liczenie kładąc nogę na linach.

RR podnosi rywala i próba Clotheslinu, jednak Zir się schylił i szybko podbiegł do narożnika. Jest zmiana.

W ringu e Bin skoncentrowany patrzy na Rochiera, lecz ten wpuszcza Velle. Obydwaj krąża w kołko i jest zwarcie. EB przechodzi za rywala i wykręca ręke.

I coraz mocniej. Irish Whip do narożnika. I Clothesline. I do drugiego narożnika i kolejny Clothesline. Velle osuwa się o narożnik. EB jednak daje wstać Velle.

Codebreaker od e Bina. I zmiana, wchodzi Zirael. I Suplex dla Velle, jeszcze jeden. Teraz podnosi rywala i Scissors Kick. Rywal słania się na nogach.

Spinning Heel Kick i pada na matę. Velle w opałach. Ale Zir nie przypina. Podnosi rywala, podprowadza do narożnika i zmiana.

Zir wykręca ręke, a e Bin z narożnika uderza w nią. Velle naprawdę w trudnej sytuacji. EB jeszcze lekko poddusza rywala.

Po chwili pomaga mu stanąć, odbicie od lin, mamy piękny Clothesline From Hell. VL jednak sam się podnosi, EB ironicznie się śmieje i Legsweep.

Po chwili Seated Senton. EB odbija się jeszcze od lin i Shoulder Blockiem powala Velle. Prawdziwa seria dla VL. Czy to przetrwa. Próba pinu.

1,
2,
...

Rochier przerywa, ale Zir Dropkickiem usuwa go z ringu.

EB natomiast podnosi rywala. Jednak za wolno się zbiera do akcji i VL wykorzustuje do i uderzenie w czułe miejsce. I Twist of Fate na dokładkę.

1,
2,
...

Zir przerywa. A mielibyśmy po walce, jedna kontra wystarczyłaby. Ale Zirael przerwał i walczą dalej.

RR powraca do ringu i Clotheslinem wyrzuca rywala z kwadratowego pierścienia, sam też z niego wypada i tocza obydwaj bójkę po za ringiem.

Tymczasem Velle i EB wstają. Próba zwarcia, ale EB sprytnie obchodzi rywala z tyłu i maczuga w plecy.

VL odbija się od lin i Codebreaker od e Bina, nie Velle go złapał w locie i piękny Powerbomb. I zakłada Sharpshooter. EB błyskawicznie odklepuje.

Zwycięzcami i nowymi mistrzami Gra Tag-Team zostają Velle i Rochier!!!

I wyświetla się powtórka, gdzie widzimy jak po za ringiem RR wykonał Ziraelowi Last Ride. Ależ walka i szcześliwie się kończy dla Rochiera i Velle, którzy zostają pierwszymy w historii mistrzami Gra Tag-Team.



3.Walka
Brett "Extreme Enigma" the Bouble (BTB) vs. Green Lord (GL) vs. Lorfrit (LF)
Triple Threat Match

Czas na trzecią walkę dzisiejszego wieczoru. Stawką będzie miano pretendenta do tytułu mistrzowskiego Extreme Champ. A zawalczą: Brett, Green Lord i Lorfrit.
1 na ring wychodzi, rozluźniony, Brett, który jest lubiany przez fanów. Teraz muzyka GL'a, również lubianego. Szybka muzyka, a Green Lord pewnym krokiem wchodzi do ringu. I Czas na Lorfrita, fani za nim zbytnio nie przepadają. Jednak ten, pewnie zmierza w strone kwadratowego pierścienia. Trzecią walkę Glory Day czas zacząć.

Gong! Wszyscy patrzą na siebie i GL rusza na Lorfrita. Prawy, i jeszcze jeden. LF powalony. Brett, który na to patrzył od razu doskakuje do GL'a i Chop.

GL odpowiada lewym sierpem. LF się podnosi, lecz Green Lord znów go powala, tym razem Big Bootem z miejsca.

BTB w tym czasie odbija się od lin i Shoulder Block w odpowiedzi od Green Lorda. Dobry początek GL'a. Teraz Green, podnosi Lorfrita, lecz ten atakuje pięściami w brzuch.

I Irish Whip na liny, LF trafia z Clotheslinem. Brett wstaje, ale LF go widzi i Dropkick dla Bretta, który wypada po za ring. Lorfrit teraz wchodzi na narożnik i skacze, lecz nie trafia Splashem w GL'a.

Ten w odpowiedzi wchodzi na trzecią line i trafia ze Splashem. To co nie udało sie LF'owi udaje sie Greenowi. Teraz GL kopie leżącego Lorfirta.

Tymczasem Brett wchodzi do ringu i Pele Kick w Greena. BTB kładzie LF'a na G.Lorda. I Starship Pain. Trafia, lecz tylko w GL'a, bo LF się w porę odsunął.

I szybko wstaje. Zaczyna sie wymiana ciosów pomiędzy BTB i LF'em. Ależ LF przepięknym High Kickiem powala Bretta. Jednakże GL robi mu Roll-up od tyłu.

1,
2,
...

Ajajaj, było niesamowicie blisko i GL wygrałby przez Roll-up.

Green wstaje, podnosi się także LF i Brett, który już się nieco otrząsnął po High Kicku. GL nie czeka, prawy dla Bretta oraz kopniak w brzuch dla LF, Szybkie odbicie od lin i podwójnym Clotheslinem powala obydwu przeciwników.

Publiczność szaleje, a GL wykonuje Leg Drop dla Bretta i wykopuje go z ringu. A w ringu podnosi rywala i Powerslam. I znów podnosi rywala, Irish Whip do narożnika.

Potężny ten Irish Whip, bo powala Lorfrita na matę. LF leży przy narożniku. GL postanawia przyjść bo Bretta. Wychodzi z ringu, lecz Brett łapię go i pcha go na stół komentatorski.

Jeszcze bierze głowę Greena i kilkakrotnie uderza o stół. I powraca do ringu, a tam rozpędzony LF próbuje Spearem wjechać w BTB, lecz ten się odsuwa i LF wypada po za ring i trafia w Green Lorda.

The Bouble szybko wychodzi przed ring. Łapię za GL'a i wrzuca go do ringu, wrzuca też LF'a. Ma ich rozłożonych na macie. Moonsault dla Greena. Leg Drop dla Lorfrita.

I przypina LF'a.

1,
2,
...

LF odkopuje, BTB szybko podąża przypiąć Greena.

1,
2,
...

Także bez skutku.

Brett nie ma pomysłu na akcję. Po namyślę wchodzi na narożnik, ale wolno to robi, doskakuje do niego LF i GL, którzy popychają Bretta. Ten spada gdzieś na schody.

Teraz patrzą na siebie i zwarcie. Boczny Headlock od Green Lorda. Irish Whip na liny i Spear. BTB wraca do ringu, lecz GL podchodzi do niego i znów go spycha.

A w ringu Green koncentruje się na Lorfricie. Seria naskoków na nogi i ręce rywala, tzw. Ścieżka niezdrowia. I potężny naskok kolanem w twarz, i to po odbiciu od lin.

Bardzo nieprzyjemny atak. Ale Green Lord nie zamierza przestawać. Odbija się od lin, lecz BTB łapię go od tyłu i kark pociąga na liny. GL pada na matę.

Brett szybko wskakuje do ringu. LF wstaje, a Brett ma dla niego Edge Cution. Ależ ładna akcja. Naprawdę mi się podobała. I Edge Cution dla wstającego Greena.

BTB wchodzi na liny i trafia Flying Elbow Dropem w Lorfrita. I przypina.

1,
2,
...

Green Lord w ostatniej chwili przerywa, atakując Bretta w tył głowy. I podnosi go, przepiękny Gorilla Slam. I Enzuigiri dla LF'a. Ale to się drametialnie zmienia.

Przed chwilą BTB miał zawodników na macie, teraz GL ma rywali na podłodzę. I Shining Wizard dla Lorfrita. Chyba koniec.

1,
2,
...

Nieee, BTB w ostatniej chwili przerywa pin. Podnosi rywala i DDE. Teraz chyba koniec.

1,
2,
...

Nie, LF przerywa liczenie, ale jest ledwo żywy.

BTB się wkurzył. Podnosi Lorfrita i DDE, nie LF blokuje tą akcję, obchodzi Bretta do tyłu i Dream Street. I schyla się do pinu. Jednak Green się podnosi i Shining Wizard dla Lorfrita.

1,
2,
3!!!

Green Lord wygrywa ten Triple Threat Match. I zarazem zostaje pretendentem to tytułu mistrzowskiego Extreme.
Teraz pozostaje mu czekać z kim się zmierzy, bo już za chwilę walka Philip Watson vs. Nicco Track.

4.Walka
Philip Watson (PW) vs. Nicco Track (NT)
Extreme Championship Match (Extreme Rules Match)

Zmęczony GL siada obok komemtatorów. Raczej nie powinien mieszać się w walkę, bo sam ma mało sił.

A my już widzimy na ring podąża uwielbiany przez fanów Nicco Track. Teraz czas na Watsona. Lecz dostaje sygnał że Watsona nie będzie gdyż został przez kogoś brutalnie pobity i wywieziony do szpitala. To straszne. Słyszymy muzykę "Red Dragona" Andy'ego Richards'a. Ma coś do ogłoszenia.

Jak wiecie Philip Watson został zaatakowany. Nie wiemy kto go tak pobił. Ale nie zawiodę was i walka się odbędzie. Ale zmierzą się Nicco Track i pretendent Green Lord, który już dzisiaj będzie miał okazję zawalczyć, a nie za tydzień. Dziękuje i życzę powodzenia.

A więc niesamowite, ktoś zaatakował mistrza, a jako iż GL był następny w kolejce o pas to on zmierzy się z Nicco. Tyle, że jest nie fair, bo Green już dziś walczył i jest zmęczony. A do tego zmierzy się po raz drugi i to jeszcze w Extreme Rules Matchu. No ale cóż, tak postanowił GM. No więc zaczynajmy.

4.Walka
Green Lord (GL) vs. Nicco Track (NT)
Extreme Rules Match (Extreme Championship Match)

Obydwaj już w ringu, widać jednak zdenerwowanie na twarzy Greena. I jest gong. Zaczynamy.

NT sprytnie zaczyna Low Kickami. I odbija się od lin i DDT. Teraz wchodzi na narożnik i skacze, piękny 450 Splash. Schodzi z ringu, i wyciąga z pod kwadratowego pierścienia kule do chodzenia.

Wchodzi do ringu i cios w plecy rywala. Ach bolesny, bardzo bolesny atak. Grymas na twarzy Greena. Nicco odkłada Greena i próbuje odliczyć, widać szybko chce zakończyć pojedynek.

1,
2,
...

Ale tylko do dwóch.

"Mr. DDT" Nicco Track znów idzie po jakąś rzecz, szuka czegoś i wyjmuje stół. Wrzuca go do ringu. Rozkłada go, jeszcze kilka ciosów dla Greena.

I kładzie go na stół. A sam wchodzi na trzecią linę. Skacze, lecz GL się przewija i Nicco trafia Leg Dropem w sam stół, łamiąc go. Ależ błąd z jego strony.

GL choć ma już mało sił, nie dziwię się stoczył wyczerpujący pojedynek, a 10 minut potem musi znowu walczyć i to na zasadach extremalnych.

Ale jest mocny. Wstaje i Crossbody dla Nicco. I na dokładkę Elbow Drop. Green Lord, uzyskuje wyraźną przewagę. Bierze krzesełko i wraca na ring.

NT wstaje i dostaje krzesłem. I kolejne uderzenie, tym razem w plecy. GL, znów schodzi z ringu i schody. Wrzuca je do ringu i sam też wchodzi do niego.

Ale NT otrząsnął się i to on podnosi schody i rzuca je w kierunku rywala, lecz Green odsuwa się i schody znów są poza ringiem. GL wychodzi z prawym.

Nicco odpowiada potężnym podbródkowym. GL na macie. Track odbija się od lin i niski Dropkick. Trafiony. I podnosi Green Lorda, Irish Whip na liny i piękny High Kick.

NT nie poprzestaje. Kolejny Irish Whip, lecz do narożnika i NT biegnie od razu za Lordem. Ach bardzo ładny Clothesline w narożniku. Green osunął się na mate.

Nicco Track na fali. Wskakuje wręc na trzecią line i Crossbody. I schodzi szybko z ringu, bierze długą metalową rurkę i kosz na śmieci.

Wraca do kwadratowego pierścienia. Wkłada Greenowi kosz na śmieci na głowę i uderzenie metalową rurką w ten kosz. To musiało boleć. I próbuje przypiąć Greena.

1,
2,
...

Noga na linie ratuje Green Lorda. Nicco nie może w to uwierzyć.

Ale musi walczyć dalej. GL za pomocą lin wstaje. Rozpędzony Nicco z rurką uderza w Greena, lecz ten sprytnie się schyla i Nicco wypada po za ring!

GL ma trochę czasu na odpoczynek. Jednak nie, od podąża za Trackiem. Są na rampie, po której wchodzi się na ring. I kilka prawych dla NT.

Ten ledwo stoi na nogach, GL też jest ogromnie zmęczony. Green łapie Nicco za kark i ciska go w bandę. NT w opałach.

Green jednak bierze rywala i kieruje się z nim w stronę ringu. Ale NT przez ten czas odpoczywa.

I są przy ringu, Green chce popchnąć NT na matę, ale ten miał czas na odpoczynek. I Nicco blokuje cios, a w odpowiedzi mamy DDT.

I to na twardej podłodze po za ringiem. Fani Tracka uradowani. A Nicco podnosi rywala i wrzuca go do ringu. Sam jednak bierze drabinę. Wkłada między nią Green Lorda.

NT wchodzi na narożnik. Chyba nie będzie chciał skoczyć. A jednak Nicco robi Swanton Bomb. I trafia. I po raz trzeci już dzisiaj próbuje przypiąć Greena.

1,
2,
...

Nieeee, GL pokazuje charakter i wolę walki i odkopuje. Publiczność szaleje, trzeba przyznać obydwaj zawodnicy dają i piękną walkę.

Nicco szybko podnosi Greena, odbija się od lin i Big Boot w odpowiedzi od GL'a. Tylko skąd ma siłę na tę akcje. Jak widać jest wytrzymały.

NT podnosi się i dostaje kolanem w twarz. GL wynosi w górę Nicco i coś w rodzaju AA, lecz to przodu. Green ma przewagę. Green Pain. Czyżby koniec.

1,
2,
...

Nie, tym razem Nicco odkopuje.

Green Lord już wychodzi z ofensywą. NT wstaje i Bulldog od Greena. Nicco jednak szybko się podnosi i kolejny Bulldog od Greena. I Belly to Belly Suplex.

GL, bierze gong. Wraca do ringu i uderza w Tracka, ten jednak unika ciosu i w odpowiedzy wychodzi z serią Leg Kicków. Na końcu taki High Kick z obrotu.

Nicco wychodzi z ringu i wyciąga pasek, którym związuje się zawodników w Samoan Strap Matchu. I wraca do ringu. Zaczyna okładać paskiem Greena.

Jego plecy są całe czerwone. Teraz NT obwiązuje ręce Greena. Dokłada jeszcze kilka ciosów i idzie po krzesełko. Bierze je i wraca do kwadratowego pierścienia.

Rozstawia krzesełko, chwyta GL i ustawia się pod DDT na krzesło. Ale Green rozwiązał ręce, i uderza pieściami w brzuch Nicco, odbija go od lin i Side Slam na krzesło.

Pinuje rywala.

1,
2,
...

Uff, Nicco zdążył przerwać pin. Jego kibice odetchnęli z ulgą.

Ale GL nie czeka Shining Wizard. NT leży, a GL kładzie na niego krzesło, i Green Pain.

1,
2,
3!!!

Green Lord wygrywa z Trackiem i zostaje nowym Extreme Championem. Ależ walka. I Green Lord wygrywa drugi pojedynek tego wieczoru. To chyba walka jego życia. Wielkie gratulacje dla obydwu za wspaniałą walkę.


Na Backstage'u przeprowadzający wywiady Jeremy Board jest z Generalnym Managerem Slamground Andy'm Richards'em, który chyba nie jest w najlepszym nastroju.

JB: Co się stało, dlaczego jest pan taki zły.
AR: Już wiem kto zaatakował Philipa Watsona przed jego walką, widziałem zapis video z tego zdarzenia.
JB: W takim razie kto to był?
AR: To Amazing Superstar! To było okropne. Amazing lepiej mnie posłuchaj, w tej oto chwili masz wyjść na ring i wyjaśnić dlaczego to zrobiłeś.


A więc to AS zaatakował Watsona. Tylko dlaczego?
Amazing Superstar wychodzi na ring. A więc zaraz się dowiemy jaki miał w tym cel. Fani buczą na niego. Ten jednak szarmancko wolnym krokiem zmierza w kierunku ringu. I mówi:

Pytacie mnie dlaczego zaatakowałem Watsona? Odpowiedź jest prosta. To wina Andy'ego Richards'a, który pominął mnie, najwiekszą gwiazdę i nie dał mi żadnej walki na tym PPV. Byłem tym sfrustrowany, dlatego musiałem się wyżyć i padło na Watsona. Hahaha.

Ale w tym oto momencie słyszymy muzykę GM Slamground. Andy Richards na rampie, chce coś powiedzieć:

Żałosne było twoje zachowanie Amazing. Ale skoro chcesz walki bardzo proszę. Twoim rywalem bedzie ten oto człowiek.

Słyszymy muzykę, a na ring wychodzi Anime! To jego debiut na Slamground, i od razu zawalczy na PPV z takim rywalem. Tak więc:

5.Walka
Amazing Superstar (AS) vs. Anime (AN)
Standard Match

Zawodnicy już w ringu. Anime dużo mniejszy i chudszy niż AS, ale nie przekreślajmy go, zobaczmy co potrafi. Jest Gong!

Zwarcie, i od razu kolano w głowę dla Anime. I Side Slam. A także Leg Drop. Mocne ropoczęcie przez AS'a. AN wstaje i Clothesline od Amazinga.

Wyraźna przewaga Superstara. Podnosi Anime i Gorilla Press Slam po za ring. Sędzia liczy.

1,
2,
3,
4,
5,

AN w miarę szybko wraca do ringu. Amazing już na niego czeka i DDT z lin. Udane. Ale to nie wszystko. AS zapina Armbar. Anime jest blisko lin i to go ratuje.

Teraz obydwaj wstają i od razu High Knee od Amazinga. I Canadian Destroyer. Ależ przepiękna i zarazem bolesna akcja. Próbuje pinu.

1,
2,
...

Ach, było bardzo blisko.

Teraz podnosi rywala, ale Anime odpowiada Bodyscissorsem.

1,
2,
...

Mało brakowało.

Anime podnosi rywala i German Suplex. Ładna akcja. AN odbija się od lin i Elbow Drop. AN podnosi Superstara, Irish Whip i piękne Back Body Drop.

I teraz lekko poddusza rywala. Po czym znów podnosi AS'a i prawy, kolejny prawy i jeszcze jeden. Cała seria ciosów.

Ale AS odpowiada jednym potężnym podbródkowym, który powala Anime. Jednak o szybko wstaje i Facebuster.

Amazing ironicznie się śmieje i mówi coś do leżącego rywala. Chyba coś w rodzaju "Po co ci ta walka, i tak wygram". I lekceważąco uderza kilkakrotnie z "liścia" w twarz Anime.

AS podnosi rywala i maczuga w plecy. I Chop. kolejny. Sprowadza Anime do narożnika i wejścia barkami w brzuch Anime. Takie mini Speary.

Na koniec rozpędza się i Spear do narożnika, tyle że dwa razy mocniejszy niż te poprzednie. AS wchodzi na narożnik i Flying Elbow Drop. Niezwykle efektowna akcja.

Ale Amazing nie odlicza tylko staje nad rywalem i zaczyna się śmiać. Ale za tą zniewagę moze zapłacić surową cenę, choć wydaje sie, że ma wszystko pod kontrolą.

I za głowę podnosi rywala, Irish Whip i Spinebuster! Dokłada Cool Shot. Absolutna przewaga Amazinga. I wyrzuca rywala po za ring.

Anime chce powrócić, jednak AS skacze i Suicide Dive. AN nie ma nic do powiedzenia. I AS wrzuca do ringu Anime. Irish Whip do narożnika, ale AS nie trafia z Clotheslinem, w odpowiedzi Roll-up od Anime.

1,
2,
...

Nie, ale mało brakowało.

Anime podnosi rywala i DDT. Teraz ma swoją szansę. Wchodzi na narożnik i Frog Splash. I ponowne wejście, czeka aż Amazing się podniesie i Hurricanrana Pin z trzeciej liny.

1,
2,
...

Nie, jeszcze nie...ale mało brakowało, AS pewnie odetchnął z ulgą.

Anime jednak dalej naciera na rywala i Hurricanrana na liny. Six-One-Nine, lecz AS łapię za nogi AN'a i Power Bomb. Ależ kontra!! I jeszcze Vader Bomb.

Teraz podnosi Anime i Low Kick, jeszcze raz ta sama akcja. I Irish Whip, lecz nie trafia z Clotheslinem, a w odpowiedzi Anime wykonuje mu Flying Clothesline.

Ależ skoczny zawodnik. I szybko wskakuje na trzecią linę, 450 Splash, ale Amazing Superstar wystawia kolana i Anime nadziewa się na nie.

AS wstaje i Boom Boom Drop. I siada na Anime, seria prawych i lewych od Amazinga. Na koniec potężny klaps w klatkę piersiową. AN, aż krzyknął z bólu.

Amazing postanawia podnieść rywala i Scoop Slam. I kolejne podniesienie i znów Scoop Slam. Teraz wchodzi na narożnik i Leg Drop z trzeciej liny.

1,
2,
...

Ach, jednak nie.

AS chyba będzie chciał zakończyć pojedynek. Nastawia się na RKO, rywal wstaje i RKO, jednak Anime odpycha go na liny, AS się od nich odbija i Hurricanrana na liny.

Rozpędza się i 619!!! Jeszcze wchodzi na narożnik i Springboard Splash, lecz AS wstaje i RKO w locie.

1,
2,
3!!!

Amazing Superstar pokonuje Anime. A więc doświadczenie wzięło góre w tym pojedynku.

Ale AS ma coś jeszcze, zakłada Armbar. Ale szybko sedziowie odpychają Amazinga. Ten z uśmiechem opuszcza ring.


6.Walka - Main Event.
Guido Gigant (GG) vs. The Bason (TB)
MWE Championship Match (Steel Cage Match)

Czas na ostatnio walkę pierwszej w histori gali PPV Glory Day 2010. Walka o główny pas rosteru Slamground MWE Champ. Klatka już opuszczona. Czas na bohaterów.

Pierwszy na ring zmierza The Bason. Nazywany także "The Game" pan Bason wolnym krokiem, skoncentrowany podąża do ringu. Jest już w klatce.

Teraz muzyka obecnego mistrza MWE Guido Giganta. Uwielbiany przez fanów GG, również skoncentrowany zmierza w kierunku ringu. Na ramieniu trzyma to co każdy w karierze chciałby mieć - Pas Mistrzowski MWE. I jest już w klatce.

Mamy Gong, Main event czas zacząć.

Zawodnicy skupieni, patrzą na siebie kątem oka i zwarcie, silniejszy TB i boczny Headlock, zamieniony w Irish Whip, lecz GG uderza Basona łokciem w twarz.

Teraz prawy sierp. TB odpowiada. Zaczyna się wymiana ciosów, GG uzyskuje przewagę i wymierza Spinebuster. The Bason na macie, a GG wykonuje Led Drop po odbiciu od lin.

Dobry początek w jego wykonaniu. TB wstaje, a GG wykonuje Crossbody, od razu zamienione w pin.

1,
...

Sędzia nie doliczył nawet do dwóch.

GG podnosi Basona, lewy prosty w brzuch, odbicie od lin i dwunożny Dropkick. Guido szybko wchodzi na narożnik, i jednak nie robi akcji, on chce uciec z klatki.

Ale TB zauważa to i szybko idzie za GG, łapię go za nogę i pociąga. GG trafia kroczem w liny. TB idzie za ciosem, wykonuje Scorpion Death Drop.

Podnosi rywala, Scoop Slam. Szybko odbija się od lin i naskok kolanem w głowę Giganta. Teraz TB zakłada Headlock. GG musi się przekręcić i wstać.

I to właśnie robi. I cała seria uderzeń w brzuch Basona, Irish Whip i nachyla się, lecz The Bason kontruje Facebusterem o kolano.

Teraz wchodzi na narożnik, skacze Flying Elbow Dropem i trafia. Jest na fali. Kibice jednak go nie lubią i krzyczą "Guido Guido". Ale TB jakby nie zwraca na to uwagi.

Podnosi rywala i prawy pod łokieć. Te ciosy zabierają tlen rywalowi. I Irish Whip, jednak GG kontruje i to on robi Irish Whip. TB jednak popisuje sie świetnym Super Kickiem.

I dokłada Vader Bomb. Dosiada do rywala i Cripple Crossface. GG nie chce klępnąć. I dochodzi do lin. Fani odetchnęli z ulgą. TB coś tam mówi do rywala, po czym podnosi go i wpycha między nogi.

Wyniesienie, szykuje się Power Bomb, ale GG wydostaje się i odpowiada Tornado DDT. I jeszcze Moonsault. Guido wchodzi na trzecią linę, czeka, aż TB wstanie.

Bason się podnosi, a GG skacze Dropkickiem, lecz Bason to widzi i odsuwa się. GG trafia plecami na matę. TB doskakuje do niego i cała seria uderzeń w twarz.

Sędzia odciąga TB od Giganta. GG wstaje, a TB wykonuje mu Side Slam.

1,
2,
...

GG odkopuje.

TB popada w dyskusje z sedzią, mówi mu, że za wolno pinował. Ale to nie potrzebne. The Bason odwraca się jednak po GG, lecz ten zdążył wypocząć i atakuje, ładny Powerslam.

Guido idzie za ciosem. Wskakuje na narożnik i Frog Splash. I dokłada Suplex. Kolejny Suplex. I trzeci Suplex. A więc Three Amigos w wykonaniu GG.

Jeszcze odbija się od lin i naskok tyłkiem na brzuch rywala. Chyba będzie chciał uciec z klatki. Tak, wspina się po siatce. Już jest prawie na górze. TB widzi to i zrywa się.

Podąża za GG. Teraz obydwaj siedzą na szczycie klatki. GG kilkoma prawymi wyrabia sobie przewagę. I Superplex ze szczytu klatki. GG jest szalony.

1,
2,
...

Uff, ależ było blisko.

GG jakby jest na fali, idzie za ciosem. Podnosi Basona, Prawy, lewy. Teraz Irish Whip do narożnika i Dropkick.

Guido łapię za głowę Basona i uderza o klatkę, jednak TB blokuje cios i to on uderza GG w klatkę. I kolejny raz Bason ciska GG w siatkę.

Teraz przeciąga GG na środek ringu i próbuje Killswitch, jednak Guido odpycha go na liny, a TB sprytnie po nich wbiega na klatkę i próbuje zwiać.

Gigant wchodzi za nim. I łapie go za nogę i ściąga na matę. Teraz odbija się od lin, jednak TB też sie odbija i podwójny Clothesline. Obydwaj padają na matę.

Sędzia liczy.

1,
2,
3,
4,
5,

GG przy narożniku, chyba zaraz będzie na nogach.

6,
7,

I wstaje, TB też się podnosi.

Zaczyna się wymiana ciosów, przewaga Basona, który robi Irish Whip i Double Underhook DDT. Przypina GG.

1,
2,
...

Ach, jednak nie.

The Bason podnosi GG. Clothesline. Guido utrzymuje się na nogach. TB odbija się od lin, i próbuje jakieś nietypowej akcji, ale GG kontruje go i Chokeslam.

Guido chyba chce uciec. Jest już na szczycia klatki. Ale nie on skacze na TB i przepiękne Suicide Dive ze szczytu klatki. Kolejan szalona akcja po Superplexie.

Gigant jednak nie próbuje przypiąć, czeka aż TB wstanie. I Stunner, lecz TB kontruje i Killswitch. Ale Guido równiez kontruje i mamy Stunner.

1,
2,
3!!!

Guido Gigant pokonuje The Basona i pozostaje mistrzem MWE. Niezwykle ciekawa walka wieczoru, a lepszy okazuje się GG. Gratulacje.

I to na tyle Glory Day 2010 czas zakończyć. Do widzenia, spotykamy się na Slamground.


Podsumowanie:

1. Rothe def. Mosorahiki - Nowy Poland Champion.
2. Velle & Rochier def. Zirael & e Bin - Nowi Gra Tag-Team Champions.
3. Green Lord def. Brett the Bouble, Lorfrit.
4. Green Lord def. Nicco Track - Nowy Extreme Champion.
5. Amazing Superstar def. Anime.
6. Guido Gigant def. The Bason - I pozostaje MWE Championem.


--------------------------------------------
I jak?? :P

Polecane: kurs kitesurfing

Komentarze:

2010-09-25 14:15:53, Katsuke Feledeo:

Naste:
Khhh,jak to pobity :? :<

2010-09-25 14:18:22, Naste:

Feledeo:
Spokojnie dostaniesz szanse na rewanż za dwa tygodnie, bo za tyle myślę że powrócisz...Może też feud z AS'em :P

:at:down
a ogólnie jak walki??:P

2010-09-25 14:19:05, Katsuke Feledeo:

Naste:
No ja myślę. :D

Partnerzy

  1. http://www.romet-pony.pl/samochody-uzywane/