MWE - wrestling

strona kibiców wrestlingu fanowskiej organizacji MWE

MWE fanowska organizacja wrestlingu :: walki :: sylwetki zawodników
Nazwa : Resvean (dla przyjaciół Resv)
Rola : Tweener (Pół na pół)
Styl : High Flyer
Wzrost : 187 cm
Waga : 92 kg
Charakterystyczne akcje : Dropkick, Tornado DDT, Moonsault (głównie Double jump moonsault)
Dźwignie : Boston Crab (Walls of Jericho)
Finishery : 450 splash, Air Bourne
https://spinkowe.pl/spinki-do-mankietow-dla-przedstawicieli-roznych-zawodow/
Nazwa : Assuś
Rola : Heel
Styl : Technical
Wzrost : 197 cm
Waga : 116 kg
Charakterystyczne akcje : Spear, Vertical Suplex
Dźwignie : Full Nelson
Finishery : RKO


Przypomnienie, bo zaginęło. Ale tak czy siak :


Na ring wchodzi Resvean z mikrofonem w ręku.
Witajcie! Zapewne pamiętacie mnie z mojego debiutu. Nie w tej sprawie chciałem do was przemówić.
Odwraca się do Assusia.
Mimo, że nie znalazłem się w Power25, pamiętaj. I tak Cię dorwę przy najbliższej okazji. Nie będzie z tobą Motakera, który Cię ochroni ...
Resv schodzi z ringu, kierując się w stronę szatni.
Komentarze:

2011-12-07 20:09:06, mały awersomik:

Assuś:
Zatrzymuje go Pinius.

Nie znalazłaś się w power 25, ja też nie. Ale Assuś to mój przyjaciel i nie pozwolę, abyś go tknął!

2011-12-07 20:11:07, Resvean:

Do Resveana przybiega Assuś, lekko zadyszany.
Czemu mi to robisz. Czym Ci zawiniłem, odpowiedz! Wpadnij do mnie wieczorem, a obgadamy to.
Po czym kieruje się w przeciwną stronę.

2011-12-07 20:12:14, Elective:

Ale w stronę Piniusa leci krzesło. Ten prawdziwym "fuksem" unika, ale dostaje drop kicka w brzuch. Hurricane dodaje jeszcze kilka low kicków.
- Ja tam Assusia nie lubię!

2011-12-07 20:12:51, mmmmoooo:

Go-To-Sleep:
xd

Słyszmy theme Motakera
Resvean, nawet nie próbuj uciekać, dostaniesz teraz solidny łomot

2011-12-07 20:12:52, na kolana i do pana:

Z szatni wybiega Predator z mikrofonem w ręku.
A ja się znalazłem, niedojdy. Chociaż mało co walczyłem, to i tak mam formę lepszą od Piniusa. A Resveana to już w ogóle...Chcecie Matchu Kiss My Foot na udowodnienie? Chcecie? Publiczność i ja jesteśmy na tak, tylko, żeby nasz kochany GM o to zadbał...Buhahaha.
_

2011-12-07 20:13:42, Resvean:

Resv uśmiecha się w kierunku Hurricana, wchodząc do szatni z tajemniczym spojrzeniem, spogląda w kierunku oddalającego się rywala.

Na wejściu odwraca się do Motakera, który pojawia się na ringu.
Jeszcze nic nie zrobiłem twojemu T-T Partnerowi. Czyżby on nie umiał załatwić nic sam? Na dzisiaj jestem z nim umówiony. A twoje pogróżki, tylko zniżają szansę na rozejm.

2011-12-07 20:14:40, Elective:

- Ja też jestem na tak, powalczyłbym.

2011-12-07 20:15:36, mmmmoooo:

Te Hurricane, pamiętaj, że z Tobą jeszcze nie skończyłem :O

2011-12-07 20:16:31, mały awersomik:

na kolana i do pana:
Doprawdy rozbawiła mnie twoja wypowiedź. Niedojdą jest ten, co od niedojd przezywa. Jeżeli tak sądzisz, to przyjmij wyzwanie

2011-12-07 20:17:09, Elective:

Motaker, I see you under my foot!
Hurricane strzela minkę w stylu "bijaaacz" i siada na krześle.

2011-12-07 20:17:30, Go-To-Sleep:

Nagle na ring wybiega GM!
- Ogarnąć się wszyscy, proszę, ci, którzy w tym uczestniczyli, dostaną 6-man Battle Royal Match na losowaniu brandów, a te już po War Of Masters! Jest i Hurricane, jest i Assuś, jest i Resv, Pinius, Motaker i Predator. Świetnie! A jeszcze chciałbym ogłosić, że zwycięzca zawalczy w 14-man Elimination Tag Team Match na Team Fake Gate! No, czekamy.

2011-12-07 20:17:53, Resvean:

Na ring po raz kolejny wchodzi Assuś, udając się do T-T Partnera.
Motaker! Opanuj nerwy na wodzy. Najpierw chce się dowiedzieć, o co chodzi. Potem będziesz mógł go dopaść. Pobity, nic mi nie powie.

Po czym odwraca się w stronę GM.
On ma rację. Wszyscy musimy się opanować.

2011-12-07 20:19:11, Go-To-Sleep:

- Assuś, nie podlizuj się. Wszyscy do swoich szatni! Ktokolwiek się pobije, czeka go ostry Handicap Match z niejakimi THE LEGENDS! No, już, już!

2011-12-07 20:19:26, mały awersomik:

Go-To-Sleep:
Jestem gotów nawet teraz. Poczekam jednak, jeśli to konieczne.

2011-12-07 20:19:27, Elective:

Pokazuje GM'owi kciuka i uśmiecha się.
Bierze mikrofon:
- Już niedługo policzę się z nimi, a teraz lecę, Peep Show samo się nie zrobi.