MWE - wrestling

strona kibiców wrestlingu fanowskiej organizacji MWE

MWE fanowska organizacja wrestlingu :: walki :: sylwetki zawodników
Philip Watson vs Siłacz
Normal Match



Witamy dziś oglądamy walkę dwóch utalentowanych zawodników, będzie to walka między brandami!! Zobaczymy w niej Philip’a Watson oraz Siłacza!! Słychać że widownia ich lubi, w każdym bądź razie nasi zawodnicy zmierzają już na ring. Miejmy nadzieje że będzie to widowiskowa walka.


Czek...(Ding, Ding, Ding!!) Gong już jest! Walka rozpoczęta..chwila bo nie nadążam.


No dobrze, Philip zdążył zdobyć przewagę nad Siłaczem i ładny Backbreaker. Siłacz szybko się podnosi niestety Watson już go chwyta i seria kolan po czym Irish Whip na liny.


Power obija się i nadziewa na Big Boot’a od swojego przeciwnika. Próba przyjęcia przez Watson’a jednakże Siłacz jest za świeży i nie daje sędziemu doliczyć do jednego.


Watson spokojnie podnosi Siłacza i wynosi pod Scoop Slam jednak Siłacz jest zbyt trzeźwy by tak się dać i kontruje wyrzucając przeciwnika za ring.


Power w ringu..nie już za nim, sędzia zaczyna odliczać jednak Power się tym nie przejmuje i atakuje Philip’a po czym wrzuca go do kwadratowego pierścienia także nazywanym ringiem.


Sędzia przerywa liczenie gdy był już przy pięciu. Power okłada leżącego Philipa pięściami, sędzia odsuwa go od niego.


Watson na nogach, chyba nie na długo bo Siłacz już biegnie ku niemu, ale nie! Watson kontruje i widzimy śliczny Codebreaker. Philip próbuje odetchnąć póki może.


Szybko jednak widzimy że tym się nie nacieszy bo Siłacz próbuje wstać, Watson wstaje i podnosi Siłacza jedną ręką. Chwila, chwila i tak!!! Chokeslam!! To musiało boleć!


Philip przechodzi do pinu,
1,
2,


Ależ nie! Nasz silny Siłacz wybija w ostatniej chwili i tym samym przedłuża walkę.


Philip lekko zdruzgotany nadal nad sobą panuje i podnosi szybko Power’a po czym silny Irish Whip w narożnik. Stawia go na nim po czym sam wchodzi na niego.


Czy ja dobrze widzę?! Philip chce wykonać Pedigree na narożniku! On kompletnie postradał zmysły, nie chcę na to patrzeć! Co ja mówię..Oczywiście że chcę! To..to..to niemożliwe!


Watson wykonuje Pedigree na narożniku, Siłacz za ringiem a Watson w ringu. Oboje leżą na ziemi a Siłacz krwawi!! Trzeba obejrzeć powtórkę! Spowolnimy lekko i widzimy że Philip także oberwał wykonując swój finisher na narożniku.


Widać jednak że Siłacz jest silniejszy bo się podnosi i wchodzi znaczy się czołga się do ringu. Kładzie jedną rękę na Philip’ie, sędzia odlicza, to może być koniec dzisiejszej walki!!
1,
2,


NIE!!! Siłaczowi opadła ręka z Watson’a i sędzia przerywa liczenie! Walka jeszcze się ciągnie, kolejna próba przez Siłacza,
1,
2,


I znowu nie udało mu się, tym razem Watson zebrał siły i przesunął się na bok po czym próbuje się podnieść, to samo czyni Power.
Oboje odpoczywają w narożnikach a my zapraszamy na krótką przerwę...
--------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------


Witamy po przerwie, Watson w tym czasie zdobył przewagę w walce i atakuje Siłacza. Seria ciosów po czym bolesny Kneebreaker. Przypięcie,
1,
2,


Siłacz ma jeszcze siłę na odkopanie i walka musi trwać dalej. Watson nie ma zamiaru kłócić się z sędzią i podnosi Siłacza po czym Irish Whip na liny.
Power odbija się i Belly to Belly Suplex po czym kolejna próba przypięcia,
1,
2,


I znowu Siłacz odkopuje tuż przed „trzy”. Watson widać wychodzi z siebie i przechodzi do ostrzejszych ataków. Siłacz podnosi się, Watson odbija się od lin i clothesline! Watson nie przypina.


Wchodzi na narożnik i Flying Crossbody, widać że Siłacz chciał uniknąć jednak nie miał dość sił. Watson nadal nie przypina, widać że woli do końca poobijać Power’a.


Watson podnosi Power’a, Irish Whip na liny, Siłacz się odbija i...Siłacz kontruje ładnym clotheslinem! Watson na ziemi Siłacz podnosi Watson’a, chyba próbuje zakończyć te walkę.


Podnosi go, szykuje się finisher!! I mamy Batista Bomb!! Siłacz odrazu przechodzi do pinu,
1,
2,
3!!!


Watson przegrywa tą walkę, Siłacz świętuje jednak nie na długo po na ring zmierza Zamaskowany!!!


Siłacz czeka aż wejdzie do ringu, co ty robisz uciekaj!! Zamaskowany już przy ringu ale widać nagle jak wychodzi Affirion. Zamaskowany widać będzie miał dwóch przeciwników jeśli zaatakuje.


Ale co jest?! Watson atakuje od tyłu Siłacza!! On także jest w zmowie z Zamaskowanym?!


Czyżby szykował się tag team match brandów?? Nie!! Ku ringu zmierza kolejnych dwóch zawodników z Rackover, The Zet oraz The Mystico!! Zamaskowany ucieka razem z Watson’em.


W ringu zostaje czterech zawodników Rackover jednak chwila! Słyszymy głos Zamaskowanego jednak nie widzimy go nigdzie.


Myślicie że umiecie mnie złapać? Źle myślicie, skoro jesteście tacy mądrzy to zobaczymy jak se poradzicie z nimi.


Na ring zmierza ośmiu zawodników ze Slamground!! Rochier, Fofo, Brett The Bouble, Nicco Track, Zir, Velle, e Bin oraz Iorfird!!


Ośmiu na czterech to niezbyt fair, jednakże z widowni wychodzi dwóch z Rackover, Rated R Shaggy oraz The Black! Nadal niezbyt fair jednak lepsze to niż 8 vs 4.


Nie wyjdziecie stąd nie pokonując wszystkich zawodników których przed sobą widzicie...Postarałem się by inni nie mogli dotrzeć do was, zobaczymy jak se poradzicie w walce 8 vs 6. HAHAHAHA!


Co to znaczy postarał się? W każdym razie wiemy że za chwilę obejrzymy zaciętą walkę 8 vs 6, Rackover vs Slamground, Wojna Brandów!!!



Witamy po bardzo którkiej przerwie. Przed chwilą Zamaskowany wyzwał zawodników Rackover na pojedynek z którego wyjścia nie ma. A oto nasi zawodnicy i zawodnicy ze Slamground:


Rackover:
- Siłacz
- Rated R Shaggy
- Affirion
- The Zet
- The Mystico
- The Black



Slamground:
- Rochier
- Fofo
- Brett The Bouble
- Nicco Track
- Zir
- Velle
- e Bin
- Iorfird





Rackover vs Slamground
8 vs 6 No DQ Tornado Match


Słyszymy doping fanów Rackover zarówno jak I fanów Slamground, dziwne…Myślałem że to Rackover Night więc czemu są tu fani Slamground?


Słyszymy rozpoczynający walkę gong!


Wszyscy rzucają się na siebie, zdecydowana przewaga Slamground. Trudno się dziwić skoro mają więcej zawodników.


Siłacz atakuje Rochier’a, w tym samym czasie Shaggy zajmuje się Brett’em. Wszyscy walczą zacięcie, The Black zostaje atakowany przez Fofo i Zir’a.


Tyle się dzieje że nie nadążam za przebiegiem walki! Irish Whip od Shaggy’ego, Brett odbija się i Big Boot. Podnosi go i wyrzuca z ringu, będzie im wygodniej za ringiem zapewne.


Affirion obrywa od e Bina, ładny Backbreaker. Podnosi go i Irish Whip w narożnik, wznosi go na niego i Superplex. Próba przypięcia,
1,


Nic z tego The Mystico zauważył to i przerywa liczenie. E Bin teraz atakuje Mystico a Affirion podchodzi do Nicco Track’a który właśnie co powalił The Zet’a na ziemię.


Shaggy ciągle góruje nad Brett’em, wykonuje na nim dość słaby Spear jednak powala nim Brett’a. Wrzuca go na stół komentatorski i wraca do ringu. Wchodzi na narożnik i skacze!!


Stół jeszcze się trzyma, jakoś, jednak nie wiem czy można powiedzieć to samo o Brett’cie. Iorfird atakuje The Zet’a, Irish Whip na liny jednak Zet kontruje i Iorfird ląduje za ringiem.


Siłacz atakowany krzesłem przez Rochier’a!! To walka bez dyskwalifikacji i widać on wziął to sobie do serca, atakuje go w głowę! Siłacz pada na matę i próba przypięcia jednak szybko przerwana przez Track’a rzuconego na nich przez Affirion’a.


Ta walka szybko się raczej nie skończy, Shaggy widać też przechodzi do nieczystych zagrywek i z pod ringu wyciąga stół! Kto tam te rzeczy pochował?!


Rozkłada ten stół i kładzie na nim Brett’a po czym wchodzi do ringu, odbija się od lin i wyskakuje nad nimi prosto na Brett’a! Jednak nie trafia!! Brett osunął się w samą porę i Rated wpada na stół, łamiąc go w pół.


Slamground ma zdecydowaną przewagę i w liczbie i w ringu oraz poza nim. Siłacz leży przy narożniku, próbuje odpocząć jednak długo to nie trwa gdy Velle już do niego podbiega. Knee Strike.


The Black za ringiem próbuje się podnieść, niestety Fofo razem z Zir’em na to mu nie pozwalają. Irish Whip na barykadę, Fofo chwyta go za włosy i uderza głową Black’a o barykadę!! Totalny chaos!!


Mogę się założyć że ktoś stąd wyjedzie na łóżku lekarskim. Zir zostawia Fofo i pomaga Brett’owi z Rated’em który dopiero co wpadł na stół.


Podnoszą go razem i podwójny Chokeslam w wykonaniu Zir’a i Brett’a!! Zir wkłada go do ringu i przypina,
1,
2,


Nie!! Shaggy jakoś odkopuje! Dziwne że jakoś nikt nie zauważył tego przypięcia, Rated na szczęście przytrzymuje tą walkę.


Mystico wyrzuca e Bina za ring, ten ląduje prosto na Fofo który wciąż obijał Black’a o barykadę. The Mystico podbiega i atakuje Brett’a clotheslinem, podnosi go i hurricanrana. Brett znów za ringiem.


Zir okłada Rated’a pięściami jednak Mystico atakuje go od tyłu i zakłada mu Walls of Jericho! Zir widać że długo nie wytrzyma jednak Velle nie daje wygrać Rackover i przerywa Submission.


Mystico odwraca się ku niemu jednak otrzymuje Enzuiguri i upada na matę gdzie Velle go przypina,
1,
2,


Rated przerywa im! Podnosi Velle i Backhand Chop po czym szybki Leg Sweep. Rated nie zauważa że Zir stoi na narożniku! I Moonsault dokładnie na Shaggy’ego!!


Przypięcie,
1,


I Shaggy się wybija, jednak mamy kolejne przypięcie, tym razem Mystico przypina Velle niestety sędzia dolicza do dwóch iż przypięcie przerywa e Bin.


Velle razem z e Binem zajmują się Mystico a my przechodzimy do Black’a który przejął inicjatywę nad Fofo i wrzuca go do ringu.


Podnosi go i Irish Whip na liny, odwraca się tyłem do niego, Fofo się odbija i Mule Kick od Black’a. Zwykle była by próba przypięcia jednak Black próbuje pokonać przeciwnika dzięki Submission.


Zakłada Anaconda Vise i chyba Fofo zaraz odklepie!! „Nie tak prędko!!” albo coś podobnego powiedział do Black’a, przerywający pin Brett.


Brett podnosi Czarnego i czeka aż Fofo się podniesie, to był błąd bo od tyłu wbiega na niego Siłacz z ładnym Killswitch’em. Fofo się podnosi jednak Black od razu się za niego zabiera i Irish Whip za ring.


Black wychodzi za nim i atakuje go poza ringiem, nie wiem czemu ale za ringiem ci zawodnicy czują się bardziej swobodni za ringiem niż w nim. Jednakże tylko i wyłącznie w ringu można przypiąć.


Nie że jestem przeciwko Rackover ale mają małe szansę na wygraną jeśli nie dojdzie do nich kolejna osoba. I o wilku mowa!! Na ring podąża truchtem i z gitarą w ręku..The Superstar!!


Może nam coś zagra?? Jednak nie bo gitara już zostaje roztrzaskana o głowę Rochier’a który próbował się podnieść po ominiętej przez nas akcji Siłacza.


Podsumujmy gdzie znajdują się zawodnicy w tej chwili, Rochier oraz Superstar są w ringu razem z Shaggy’m i Zirem. Reszta zawodników znajduję się poza ringiem.


Brett okłada teraz pięściami Mystico, zamieniając się przeciwnikami z Velle i e Binem. Velle zajął się Black’iem w czasie gdy e Bin siedzi na boku i ogląda walkę z daleka.


Superstar wykonuje ładny Spin Kick powalając nim na ziemię Rochier’a. Przypięcie,
1,
2,


Rochier jest wytrzymały i wybija się, jednak gdyby nie to było by dawno po walce. Shaggy obrywa teraz od Zira serią kopów w tym samym czasie Brett wykonuje swój finisher, DDE na Mystico.


Wrzuca go do ringu i próbuje sam do niego wejść jednak Superstar jest czujny i wykonuje Suicide Dive na niego po czym wraca do ringu i nadal obija Rochier’a pięściami.


Mystico pół przytomny leży przy linach, zauważa to e Bin i zajmuję się nim pierw ściągając go z ringu i Senton na klatkę piersiową Mystic’a.


Podnosi go i facebuster!! W tej samej chwili Superstar wykonuje ASSO na Rochierze!! Jeśli mu się uda to zakończy teraz walkę, próba przypięcia,
1,
2,


ACH!! Nie Brett sciągnął go z Rochier’a i zaczął mocno go obijać jednak Superstar szybko kontruje i Brett poraz kolejny za ringiem jednak tym razem przyłożył łbem o barykadę!!


Shaggy obija Zir’a w ringu a Superstar wraca spowrotem do Rochier’a, wszyscy czterej w ringu a reszta obok, jednak skupmy się na czwórce w ringu po może uda się im jakoś wygrać.


Shaggy powala Zir’a na ziemię silnym clotheslinem, ustawia się w narożniku i zachęca widownie tym znanym nam gestem. Jak już się domyślacie szykuje się Rated Spear...


Zir powoli się podnosi, Superstar widzi że Rated jest bliski wykonania finisher’a więc stoi na boku wciąż naparzając w Rochier’a, tylko że teraz atakuje nogą.


Zir już prawie na nogach, obraca się i SPEAR SPEAR SPEAR!!!!!!! Rated Spear i Zir leży na ziemi, Superstar wyrzuca z ringu Rochier’a i czeka aż Shaggy przypnie.


Rated próbuje przypiąć, miejmy nadzieje że mu się uda,
1,


Zauważa to e Bin i wbiega do ringu jednak Superstar powala go szybkim clotheslinem,
2,


Zauważa to także Brett i Velle, jednak Black już atakuje Brett’a w czasie gdy Velle otrzymuje Chair shot’a od Siłacza,
I 3!!!



Zwycięża Team Rackover jednak to chyba nie koniec...

Na ring podąża Generalny Manager, Mr Carter razem z GM ze Slamground Andy’m Richards’em, oboje jakoś bardzo zdenerwowani, zatrzymują się na rampie.

Pierwszy odzywa się Richards:
Przekupiłeś ich wszystkich za dość dobrą sumę więc nie dziwie się że walczą po twojej stronie. Razem z Carter’em postanowiliśmy ustawić walkę specjalnie dla ciebie

Podaje mikrofon Carter’owi:
Za tydzień lub dwa, dokłóadnie nie wiemy ale cię poinformujemy, odbędzie się walka Hell in A Cell. Zmierzysz się z trzema osobami z Rackover. Innymi słowy, będzie to Hell in A Cell handicap 1 vs 3.

Zamaskowany nie wiadomo skąd, mówi:
[i]Haha!! Myślisz że będe na tyle głupi żeby wejść do klatki z trzema z waszego rosteru. Ciebie coś boli!


Richards:
Wiedzieliśmy że to powiesz więc, damy ci wybrać dwóch zawodników ze Slamground którzy ci pomogą, i zrobimy z tego 3 v 3 Hell in A Cell. Stawką tej walki jest twoja maska. Jeśli wygrasz, zapominamy o całej sprawie i nie pokazujesz się jako Zamaskowany, jednak jeśli przegrasz to zdejmujesz maskę i dostajesz przynależną karę

Zamaskowany:
To za mało, nie będe się narażał tylko dla zapomnienia. Jeśli wygram to nie dość że zapominacie ale i płacicie mi! A co do zawodników wybieram, hmm..Guido Gigant’a i... Mosorahiki’ego!

Na rampie stoi już Guido Gigant z mikrofonem w ręku:
Nie, nie zawalczę dla ciebie w tej walcę. Sam się w to w pakowałeś i mówiłem byś mnie nie mieszał. Mogę stanąć do walki ale jeśli to zrobię to pomogę Rackover a nie tobie!

Mr Carter:
Ty go znasz?! Wiesz kim on jest? To powiedz nam i unikniemy tej walki...

GG:
Nie powiem kto to, zrobię to jeśli przegra jeśli sam nie zdejmię maski albo ktoś mu jej nie zedrze. Wiem kto to i muszę powiedzieć że żal mi go, a co do Hell in A Cell, odpada. To tyle co miałem do powiedzenia, Narazie!

GG wychodzi po czym odzywa się Zamaskowany:
Dobra, skoro nie on to wybieram Amazing Superstar’a i stawiam jeszcze jeden warunek, szczególnie dlatego żeby AS miał zachęte do tej walki. The Superstar musi walczyć w niej przeciwko nam.

Carter:
Dobra, do tej walki przydzieliliśmy z Richards’em trójkę ale możemy zamienić jedną osobę. Przeciwko Zamaskowanemu, Mosorahiki’emu i Amazing’owi staną do walki:
Rated R Shaggy!!


Shaggy spojrzał na niego i Carter szybko dodał:
Jeśli wygrasz to będziesz walczył o Pas Wagi Ciężkiej z zawodnikiem którego sam wybierzesz,
Jego partnerami będą Superstar!! Oraz Baesbori!! Wielkię brawa dla naszych trzech zawodników!


Richards:
Dobra skoro walka ustawiona to żegnamy, zobaczycie nas ponownie na Hell in A Cell.

Po tych słowach, Richards wraz z Carter’em wyszli i chyba Zamaskowany też już zniknął. Zawodnicy już po kolei wychodzą z ringu wspomagani przez Superstar’a i tych co jeszcze mogą oprucz Shaggy’ego który jako pierwszy zniknął z ringu. Walka się skończyła, liczba nic nie dała dla Slamground i to Rackover zwyciężył jednak teraz czeka nas kolejna ekscytująca walka, 3 vs 3 Hell in A Cell!! Nie znamy jeszcze daty tej gali jednak miejmy nadzieje że dowiemy się nie długo, dziękujemy i dobranoc!

Polecane: pisanie prac dyplomowych

Komentarze:

2010-10-10 12:53:43, Lord of Love:

Pan Guido:
Jakim cudem Philip podniósł mnie 1 ręką skoro ważę blisko 120kg?

2010-10-11 20:51:27, Guido:

Nooro:
Niezauważenie wsunął ci puszkę redbulla do gęby?? :) Jak to mówią: RedBull doda ci szkrzydeł :P :)

2010-10-11 21:25:37, Ultimate Kid:

Pan Guido:
Słuchaj mógłbyś mi podać swój nr. GG? :D

2010-10-11 21:25:52, Lord of Love:

Pan Guido:
To dlatego potem mnie tak obijał :D

2010-10-11 21:55:59, Guido:

Ultimate Kid:
12419611

Nooro:
No jasne, a potem wyciągnąłeś z kieszeni Powerade'a i wygrałeś walkę, RedBull daje ci skrzydeł ale to Powerade jest tym czego ci trzeba :)

Nie długo zacznę pisać Hell in A Cell, terminu walki dokładnie nie podam bo sam go nie znam :D

:at:down
Próbuj edytować posty. Nie wiadomo, może się dowiecie a może nie :D

2010-10-11 22:07:25, Lord of Love:

Pan Guido:
Padłeś? Powstań! Powerade! :D Zdradzisz czy dowiemy się na tej gali kim jest zamaskowany? :D

2010-10-12 19:28:13, lasiunia:

Nooro:
Sorki, że mnie nie było ale od prawie 2 tygodni nie mam komputera i nie mogę nic napisać. Jutro wieczorem na 88% coś się pojawi :)

2010-10-15 17:36:53, Guido:

Temat nam spada!!! ;'-( Niech ktoś napisze jakąś walkę, ja aktualnie zajmuje się Hell in A Cell

EDIT:
Postanowiłem zrobić jakąś małą galę, jakieś 5 walk między brandami :) 3 vs 3 Hell in a Cell to wieczorowa a o innych dam wam cynk jak się zastanowię jakie dam. Oczywiście Huba musi mi udzielić zgody na tę galę. Gala będzie za jakiś tydzień, może na Halloween więc nazwą będzie: Halloween Bash! :D

2010-10-15 17:59:33, Rothe:

Pan Guido:
Nie mam uprawnień do pisania walk. :<

2010-10-15 18:04:47, KONTO USUNIĘTE:

Ja mam ^^ Dlatego jutro zapewne coś napiszę.

2010-10-15 19:20:17, lasiunia:

Pan Guido:
Lord Anime I:
Dziś lub jutro z rana na 100% pojawi się walka :P

2010-10-20 16:55:30, KONTO USUNIĘTE:

Temat spadł... Piszcie walki bez pozwolenia, biorę to na siebie.

2010-10-20 16:56:39, Katsuke Feledeo:

Rokue:
Pisałbym,tylko za bardzo nie znam się na wrestlingu. !?

2010-10-20 16:59:17, KONTO USUNIĘTE:

Feledeo:
Możesz poczytać o nim na stronach o WWE albo w google poszukać. Ja postaram się coś jutro stworzyć.

2010-10-20 17:01:08, Katsuke Feledeo:

Rokue:
Dzięki za rady.Może spróbuję coś napisać. :)

2010-10-20 18:49:44, Naste:

Witam...niestety nie mam czasu na ten biznes :@ Ktoś musi przejąć mój brand Slamground (Rokue może ty). Ja mogę być co najwyżej pomocnikiem, gdyż nie mam czasu zbytnio na częste pisanie. Wybaczcie.